Podoba mi się czterodniowy weekend, jednak okazuje się, że nawet to wszystko jest za mało :(
Dzisiaj niedziela, cały dzień w piżamie i wszystko w nosie.
Dotychczas jeszcze nie zaczęłam nawet studiować (hehe), jednak już mieliśmy super test na osobowość autorstwa doktora Junga i absolutnie każdemu wyszło coś popieprzonego. Jednak wizja nuggetsów jako głównego motoru napędowego mojego życia mnie trochę podłamała ;D
Nudy, słodkie nudy. Razem z siostrą zrobiłyśmy sobie powrót do korzeni i maratonik z najlepszą bajką wszech czasów - Klubem Winx. Przypomniałam sobie jak bardzo lubiłam kiedyś rysować różnorakie wróżki :3


test Junga godny polecenia :P <3
OdpowiedzUsuńNo wiesz... niektórym wyszło "owłosienie" lub "kosz na śmieci"... Więc nie jest źle ;)
OdpowiedzUsuń