13 października 2013

Leniwa niedziela


Podoba mi się czterodniowy weekend, jednak okazuje się, że nawet to wszystko jest za mało :(
Dzisiaj niedziela, cały dzień w piżamie i wszystko w nosie.


Dotychczas jeszcze nie zaczęłam nawet studiować (hehe), jednak już mieliśmy super test na osobowość autorstwa doktora Junga i absolutnie każdemu wyszło coś popieprzonego. Jednak wizja nuggetsów jako głównego motoru napędowego mojego życia mnie trochę podłamała ;D





Nudy, słodkie nudy. Razem z siostrą zrobiłyśmy sobie powrót do korzeni i maratonik z najlepszą bajką wszech czasów - Klubem Winx. Przypomniałam sobie jak bardzo lubiłam kiedyś rysować różnorakie wróżki :3

2 komentarze:

  1. No wiesz... niektórym wyszło "owłosienie" lub "kosz na śmieci"... Więc nie jest źle ;)

    OdpowiedzUsuń